O zmarłéj swéj żonie

Translated by Konstanty Piotrowski

Sonety

Zdało mi się żem widział moję żonę miłą,Wróconą jak Alcestę z otchłani grobowych,Którą Herkules piekłu wydarł straszną siłą,Bladą, ziejącą tchnieniem krajów Erebowych.

Moja po piérwszém dziecku z macierzyńskiéj skazy,Obmyta świężą wódą naszego kościoła,W wspaniałéj swéj postaci dała mi obrazy,Niebiosów serafina i ziemi anioła.

Przyszła, ubrana w bieli, jasności promykaChoć twarz miała zakrytą, serce me ujrzałoCzystą jéj miłość, słodycz, dobroć doskonałą.Gdy małżeńskim uściskiem ust moich dotyka,Ja się drżący przebudzam; ona znika, znika…!Zostałem w mych ciemnościach, choć słońce jaśniało.

Comments

Loading comments…