Do... (Sawczuk, 1924, Twoje oczy)

Twoje oczy są jak morzeTo burzliwe to pogodne.Twoje oczy takie chłodneJak przepastnych snów rozdroże.

Twoje oczy są jak morze,W którem całe piekło gorze,W którem całe światy toną,Toną w mękach i boleściach.O przeklęta bądź i świętaZa upojność tych katuszy.Chłodnym żarem twoich źrenicZrywasz z rąk mych straszne pęta,Budzisz ogień w mojej duszy,Rodzisz nowy poryw życia,Nowe światy mi odsłaniasz.Moją duszę bosko-czarciąPromieniami nalewającW nieskończoność ją unosisz.

Comments

Loading comments…