Życie (1896)
I czemu płakać, gdy szczęście odpływa?Łza w szybkim pędzie wstrzymać go nie zdoła.Rzuć tylko okiem zroszonem dokoła,Szczęście na bezdnie grobowem spoczywa.
Czas na swych skrzydłach i młodość porywa;Połysk łudzący szczęścia się rozpłynął,A gdy się groźno świat oczom rozwinął,Najtkliwsze serca potargał ogniwa.
Wszak życie nasze ma szczęścia niewieleI łzy przelane głuche roszą głazy;Marą są szczęścia łudzące obrazy.
Lecz ból i smutek dostawszy w udzialeCzemuż nad jednem łzy ronić cierpieniem,Gdy całe życie jest tylko westchnieniem?
Comments
Loading comments…