Aniołek (Świecić na niebie...)
Dobrze mi mamo, było u ciebie,Ale mi lepiej świecić na niebie!Bóg mnie pod sercem twojem zapalił,Od twego serca mnie nie oddalił,Tylkom do nieba mego wróciła,Bym jaśniej, święciej tobie świeciła;Lecz twoją jestem, twoją zostanę,A jeśli czujesz w sercu twem ranę,Ja mym promieniem ranę zagoję,A jak się nocne wiją powoje,Tak duszę twoję, myśl twą owinę,W nieba, wieczności, porwę krainę.Gwiazdka twe drogi życia rozświeciW domowem kółku, wśród twoich dzieci.A gdy cię ciężki smutek owionie,Niechaj twa dusza w gwiazdce utonie,Witaj mnie w szczęściu, witaj ze łzami;We dnie i w nocy świecę nad wami,A jako z Bogiem na ziemi żyjesz,
Gwiazdkę twą w niebie duszą wykryjesz.Tam ona żyje, kocha bezpiecznie,Żyć, kochać, świecić będzie tam wiecznie.Gdy łzę ostatnią życia wysączysz,Z gwiazdką się twoją na wieki złączysz;I świat i życie, wszystko przeminie,Kto Bogu ufa, ten nie zaginie.
Comments
Loading comments…