Gdzie bluszcz po zimnym grobie się wije... (Antoniewicz, 1828)

Gdzie błuszcz po zimnym grobie się wiie,Starżec nad grobém, duma iuż zgrzybiały;W myśli przerzuca, przeciąg życia cały;W przeszłości tylko i czuie i życie!

Lecz zegar śmierci niebawem wybiie,Geniusz się smutno unosi nad skały; — —Temu za życia, świat ieszcze za mały,Co go po śmierci, ziemi garść pokryie;

Życie iak płomyk, co się w chmurach mignie,My nie widziémy, iak czas chypko leci,I krew pomału, w naszych żyłach stygnie,

Słońce witamy dzisiay, ieszcze dzieci — —Lecz gdy się iutro z oceanu dzwignie,Ach, może zimny grób tylko oświéci!

Comments

Loading comments…