Matka (Gwiazdeczko jasna na serca błękicie...)
Gwiazdeczko jasna na serca błękicie,Rozpromieniłaś smutne moje życie;Tyś mi tak błogo w życiu świeciła,Tyś mi tę ziemię w raj przemieniła.Rozpromieniony szczęścia urokiem,Świat się rozwinął przed mojem okiem.Z gwiazdeczką moją wszystkie ożyłyGwiazdki, co w chmurach się kryły;Ale nad wszystkie tyś mi jaśniała,Strumieniem światła drogę usłała.W tobie gwiazdeczko serce me żyło,Z tobą żyć dobrze, dobrze mi było!Gdym na cię gwiazdko moja patrzała,Tom Boga, ludzi, lepiej kochała;Gdym cię pod sercem mojem pieściła,Tom się i rzewniej, święciej modliła.Tyś się mej duszy stała odrodzeniem,Spokojnie żyłam pod twojem promieniem;A kiedy dusza czasem zabolała,Gdym łzawem okiem na ciebie spojrzała,
Gdym cię pieściła na moim ręku,Piłam pociechę w słów twoich dźwięku.O gwiazdko duszy mojej tak droga,Tyś dla mnie była gwiazdeczką Boga;Dzisiaj cię nie mam przy moim boku.Czy tęsknisz za mną w chwały obłoku?
Comments
Loading comments…