Modlitwa córki II

Kocham Cię Jezu i kocham serdecznieI tak Cię kochać przyrzekam statecznie.Tyś dla mnie życiem i światłem i drogą,Z Tobą bogata — bez Ciebiem ubogą!Jeśli zapłaczę, to Ty mnie pocieszysz,Jeśli upadnę, w pomoc mi pospieszysz.Ty mnie nauczysz smutnym łzy ocierać,Ty mnie nauczysz żyć, kochać, umierać!Ty mnie nauczysz być skromną, pobożną,Ty mnie nauczysz być w mowie ostrożną.

Ty mnie nauczysz płocho nie obwinić,Wszystkim odpuścić, wszystkim dobrze czynić.Ty mnie nauczysz być pilną, cierpliwą,Pokorną, grzeczną, uprzejmą, życzliwą.I żadnem słówkiem Ciebie nie obrazić,I serca żadnym pomysłem nie skazić!Jezu mój drogi! prowadź Twoje dziecię,Tobie posłuszną, chcę być całe życie.I z głębi serca wołać będę: PanieNiech się Twa święta wola ze mną stanie!Błogosław Jezu matkę — ojca mego,Za nich się modlę — z rozkazu Twojego.Lecz choćbyś tego nie rozkazał PanieTo serce mówi: Dziecię módl się za nie!Za wszystką miłość, trudy i staranie,Ty ich stokrotnie pobłogosław Panie.Nie daj o Boże — bym zapamiętałaJednej ich łezki przyczyną się stała!

Comments

Loading comments…