Ewa II

„Zakazanego straż mi Drzewa dana,A więc stul oczy — bo gdy krew jagody,Łaknących ust Twych zwabi kraśne miody,To swą urodą cała zesromana,

Już nie poniesiesz pokłonu dla Pana,Bo tak potężne wyśnią raje Tobie,Usta Adama w tej płomiennej dobie,Że padniesz, jako winnym sokiem pijana,

Na jego łono...“Ponad Ewy głową,Wąż swoją wstęgę zgina szmaragdową,Do pożądliwych jej wtulając dłoni,

Szkarłatny owoc przeklętej jabłoni.I cisza — potem z Świadomości DrzewaSoczysty owoc zgryzła biała Ewa...

Comments

Loading comments…