Teresa

Teresa

Jeszcze cierpień o Panie! Te dłonie wzniesioneNaznacz gwoździ męczennych purpurowym kwiatem!Daj krwią broczyć pod Świętym Ran Twoich stygmatem,I wbij w skronie bezsenne Twych cierni koronę!

Głód męczeństw mnie pożera, głodem męczeństw płonę —Więc Ty Wielki, Ty Dobry, Ty bądź moim katem,I ciało moje rozkrwaw krwi Twojej szkarłatem!Spal pragnieniem ust Twoich me wargi spragnione!

Kochać, cierpieć, i umrzeć!.. Ach skonać dla Ciebie!Tobie ponieść mej duszy płomienne pożogi —Ich żarem wszystkie gwiazdy roztlić mlecznej drogi,

I jak wstęgę ognistą rzucić ją w Twem niebie!...I widzieć, jak te łuny krwawo rozgorzałe,Tobie przyćmią oblicze Magdaleny białe!...

Comments

Loading comments…