Ze spichrza twojej duszy

Ze spichrza twojej duszy wziąłeś dziwne ziarna,Aby posiać w swej duszy ugory jałowe,I popatrz, jak się pleni ta siejba ofiarna,Jak bujnie młode pędy krzewią się cierniowe.

Białe kwiaty tęsknoty jako mgła oparna,W kielich smutku wsączają sznury łez perłowe,I chyżo wzrasta, chyżo roślinność cmentarna,By drzewo twojej męki owinąć krzyżowe.

Jeśli zechcesz, ja przyjdę.... i na krzyż twej mękiMoja dusza opadnie, jak poświetl księżyca,I wszystkie łzy twe weźmie na swe białe lica,

I jak z harfy zaklętej dobędzie z nich dźwięki,I przejdę przepaść męki dzielącą nas czarną,Boś mi duszę zapłodnił twą siejbą ofiarną.

Comments

Loading comments…