A czemżeś ty dla mnie wiosko?
A czemżeś ty dla mnie, wiosko,Czemże ja tobie —Że tak lecę do cię z troskąO każdej dobieMyślami,O każdej dobie.
Że tak lecę, a spoglądamKu czarnej roli,Że cię pragnę, a pożądam,Jak własnej doli,Zbawienia,Jak własnej doli.
A czemżeście dla mnie chaty,Wy progi nizkie,Że mi wasze znoje, stratyTak sercu blizkie,Siostrzane,Tak sercu blizkie?
Czemże ja wam zasłużyłem,Pola a niwyŻe mi przy was życie miłem,Dzionek szczęśliwy,ZłoconyDzionek szczęśliwy.
Co wy macie do mnie, drzewa,Wy, polne grusze —Że gdy wietrzyk wami śpiewaJa łzami prószę,By rosą,Ja łzami prószę?
A czyście mi co zadałyChaty a wioski?A toć wrócę do was cały,U białej brzozki!Zalęgnę,U białej brzozki!
Toć nie zginę na tym świeciePowrócę cały;Toć mię prochem znów weźmiecie,Jakeście dały,ZrodziłyNa życie dały!
Comments
Loading comments…