Przygotowanie modernizmu — 3
Modernizm polski
Śród przemian i zjawisk, i dziwów tysiąca,Nie znając początku istnienia ni końca,Wszechbytu przewija się nić.Śmierć złudą jest; życie się nie rwie z mogiłą,Bo wszystko trwać musi, jak jest i jak było,Proch każdy wieczyście ma żyć.
Do pracy! naprzód — z głową podniesioną!Do hebla, młota, kielni lub topora!Z boleścią rzucam książkę i ołówek,Lecz trudno. — Widać, marzyć już nie pora;Nie mogąc orłem, będę jedną z mrówek,Które swą pracą cały gmach społecznyWciąż utrzymują w harmonii odwiecznej.Zwiędły marzenia! Bierzmy się do czynu,Do twardej pracy — jutro do terminu!
Comments
Loading comments…