Płomień i marmur

Rzecz wyobraźni

W czasach dziwnych i wrogich żyliśmy, wspaniałych,nad głowami naszymi pociski śpiewałyi lata nie mniej groźne od rwących szrapnelinauczały wielkości tych, co nie widzieliwojny. W pożarze sucho płonących tygodnipracowaliśmy ciężko i byliśmy głodnichleba, cudów nieziemskich zjawionych na ziemi,i często, spać nie mogąc, nagle zasmucenipatrzyliśmy przez okna, czy nad noce sinenie przypływają znowu stada zeppelinów,

czy nie wybucha sygnał nowy kontynentom,i sprawdzaliśmy w lustrze, czy na czole piętnonie wyrosło, na znak, żeśmy już skazani.

My, niespokojni, ślepi i epoce wierni,gdzieś daleko idziemy, nad nami październikszumi liściem, jak tamten łopotał sztandarem.Wawrzyn jest niedostępny nam, świadomym kary,jaką czas tym wyznacza, którzy pokochalidoczesność, ogłuszoną hałasem metali.Więc sławę nam znaczono stworzyć — bezimienną,jak okrzyk pożegnalny odchodzących — w ciemność.

Wszystko minione, wszystko zapomniane,tylko na ziemi dym, umarłe chmury,i nad rzekami z popiołu tlejąceskrzydła i cofa się zatrute słońce,a potępienia brzask wychodzi z mórz.

Wszystko minione, wszystko zapomniane,więc pora, żebyś ty powstał i biegł,chociaż ty nie wiesz, gdzie jest cel i brzeg,ty widzisz tylko, że ogień świat pali.(Roki)

Wszystko, co z twojej głębi może być poczęte,nim granicę narodzin przejdzie, martwe jest.Wszystko, czego dotykasz w nocy fundamentach,sypie się jak igliwia jesiennego deszcz.(Ptaki)

Kręcą się kołowroty, ryby trzepocą się w sieciach,pachną pieczone chleby, toczą się jabłka po stołach,wieczory schodzą po schodach, a schody z żywego ciała,wszystko jest z ziemi poczęte, ona jest doskonała.Chylą się ciężkie okręty, jadą miedziani bratowie,kołyszą karkami zwierzęta, motyle spadają do mórz,kosze wędrują o zmierzchu i zorza mieszka w jabłoni,wszystko jest z ziemi poczęte, wszystko powróci do niej.(Pieśń)

... Posągi zbierałyliść kasztanów na głowy i z kamiennym zwojempraw dawno przeminionych albo śladem mieczaszły, oblepione nowych jesieni wawrzynemnad wodę, gdzie okręcik papierowy płynął.(Bramy arsenału)

Comments

Loading comments…