Pierwiosnek (Junosza, 1876)
Hej zawcześnie paniczykuPóki wąsy nie odrosną,...Zaraz pączki puszczać z wiosną...I zadawać nadto szykuWśród pijanej orgji krzyku!...Paniczyku! nad strumieniemBialuteńka brzoza rośnie...Oj dałbym ci, dał o wiośnie,Oną brzozą, lub rzemieniem,...Z rodzicielskim upomnieniem!
Hej zawcześnie żydku młody...Coś z giełdowej wykwitł sferyHej zawcześnie na aferyMógłbyś jeszcze rok bez szkodyZwiedzać szule i chedery...
Hej że żydku — jest instrumentKtóry leczy od gorączki...Ty zawcześnie puszczasz pączki...Położyć się na postumentI rzemienny dać monument!!
Hej zawcześnie dziewczę bladeZerkać okiem przymrużonem...Wcześnie z licem wybielonemIść jakoby na paradęNa balik lub maskaradę...
Hej dziewczyno, hej cacanaCo się bawić lubisz słodko,Hej dziewczyno, hej kokotkoWcześnie jeszcze na szampanaNa Tivoli i kankana!!!
Comments
Loading comments…