Tryolety na cześć panny Zofji i jej podobnych
Zosieczka! prześliczna Zosieczka,Świeżuchna jak róża w wazonieRóżami jej płoną usteczka,Zosieczka, prześliczna Zosieczka,Figlarna, jak młoda koteczka,Jak róża rumiana, gdy spłonie,Zosieczka, prześliczna ZosieczkaJak polny kwiateczek w zagonie.
Ty główkę przykrytą masz kokiem,Główeczkę masz kokiem pokrytą,Jak iskrą zabijasz twym wzrokiem,Zosieczko, figlarna kobieto!Masz główkę głupstwami nabitą,Od książki odwracasz się bokiem,Lecz pięknie ci, pięknie z tym kokiem,Wy wszystkie na jedno kopyto.
Zosieczko powabna i młoda,Ty małe dziewczątko niewinne,Na lalki urabia was moda, —Jużbyście nie mogły być inne,Bo wyście laleczki niewinne.Zaletą jest waszą uroda,Nauką żurnale i moda,A reszta, to głupstwa dziecinne.
Zosieczko, dziewczątko urocze!Nie słuchaj ty gawęd nudziarzy,Przyprawne przypinaj warkocze,Bo w koku ci bardzo do twarzy.
Niech stary nad książką mózg smaży,Ty, strój się dziewczątko urocze!Nie słuchaj, że ktoś tam chichoczeI nie patrz na starych nudziarzy.
Więc książki na pastwę rzuć móla;Bo co ci po książkach Zosieczko?I bez nich się młodzież rozczulaNad tańcem, wdziękami, piosneczką,A tyś jest posażną Zosieczko!Wylecisz więc z domu jak kula;Nie znała książeczek mamula,Więc co ci po książkach Zosieczko?
Comments
Loading comments…