Wieszczka z Ypsylonu — całość

Święta golizno, matko natchnienia,Kochanko muz i Apollina,Niechaj cię wielbią poety pienia,Chociaż twe imię każdy przeklina.

I na widok kobiety, facet stanął jak wryty,W sercu uczuł affekty strzeliste,Bo jej oczy z pod maski, siały iskry i blaski,Dziwnie jasne, promienne, ogniste. . . . .

„Dzięki ci drogi piewco, poetoZa twoje ody, za twoje sonetto.“...............„Na straży dusz naszych stoi sędzia, kościół BożyOn wiąże ludziom ręce, i on pierścień włoży.“

Comments

Loading comments…