Z księgi cudów Franciszka Kostrzewskiego
W pochylonym, starym dworku,Szlachcic dusił ruble w worku,A miał ich też moc!!Jak stróż przy swym skarbie służył,Nigdy oka nie zamrużył...Liczył całą noc...
Był to znany stary sknera,Wielki lichwiarz et caetera,Znał go cały świat!..A choć widział, że kto kona,Nie pożyczył rubeljonaTen Harpagon — dziad...
Często w noc, gdy księżyc wstanie,On udawał psów szczekanieZłoczyńcom na strach...Miał zasuwy i okowyI potężny drąg stalowyW domu swego drzwiach!
Że był takim całe życie,Odpłacano mu sowicie,Wszędzie robiąc wstyd;I mówiono głośno o tem,Że się trzęsie dziad nad złotemNiby w tańcu żyd...
Raz Kostrzewski przypadkowoWyrysował z łysą głowąPyszny sknery typ,Sknera znalazł papier staryI przestraszył się poczwary,Klął, aż z gniewu schrypł.
— A niechże cię licho! rzecze,Com zawinił ci, człowiecze,Żeś mnie wsadził tam?Teraz każdy tu w powiecieBędzie wołał: patrzcie przecie,To sknera ten sam!!
Długo, długo, chodził staryBledszy od śmiertelnej mary,Skrobał łysy łeb...Wreszcie rzucił okiem wkoło,I stuknąwszy palcem w czoło,Krzyknął — a tom kiep!!...
Wszak mam sposób niezawodny,By opinji wrażeń głodnejZamknąć usta wnet!!!I nim jeszcze weszło słońce,Do sąsiadów liczne gońcePorozsyłał het!..
Zrobiło się larum wszędzie..Każdy pytał, co to będzie?Jakiż się stał cud?...A nasz sknera, jakby inny,Stał uprzejmy i gościnnyW progu swoich wrót.
— Człowiek, mówił, sam tu siedzi —Chodźcież, bracia i sąsiedzi,Zabawimy się...
Nie mijajcie mnie starego,Wszakżem nic nie zrobił złego,Nie mijajcie mnie!!
Wiecie o tem cni łaskawcy?Jest tu wdowa po dzierżawcy,Którą gnębi los;Chciał bym coś uczynić dla niej,Więc doradźcie mi kochani,Ja otworzę trzos...
Patrzy szlachta, jak pijana,Co u licha? zkąd ta zmiana?Co mówi ten dziad?A gospodarz w gości kole,Kładzie przed nimi na stole,„Tygodnika“ szmat...
Kładzie i mówi w głos szczery:— Patrzcie na ten portret sknery,Co chciwością drga,Przyjrzyjcie się onej karcie,I powiedzcie tak otwarcie:Czy to jestem ja?
— Cóż to znów za koncept nowy!Żartuj sobie waszmość zdrowy,Tamto kutwa dziad,A my wszyscy świadczym o tem,Żeś się dzisiaj twojem złotemZ biedną dzielił rad!...
Comments
Loading comments…