Zając (Junosza, 1907)

Oj, w kalinowym lesie,Oj, dyabeł babę niesie!

Ale upadł i jęknął,Bo mu zara grzbiet pęknął!

Ej, moja Małgorzato,Nie zważaj ty se na to!Bo, choć na dworze zima,Ale za piecem lato!Hu! ha!

Comments

Loading comments…