Edward Abramowski 1868—1918 — całość

Noc była głucha i ciemna,Zawyły wichry od Wisły do NiemnaWstrząsły się Kremlu mury...

Co to za upiór groby rozwalaA w ręku trzyma knut, którym pozwalaChłostać narody od Niemna do Chiwy?!

Comments

Loading comments…