Pieśń zemsty
Razem głosy, dłonie razem,A nie próżne dłonie,A ty zahucz nam na ucztęSycylijski dzwonie!Już od dawna chytry wrógKrwią frymarczy Laszą,Naszą krzywdę święcąc Bóg,Święci zemstę naszą.Póki starczy w żyłach krwi, póki w piersiach tchu,Zemsta mu!
Pan miłuje zapał siły,Nie bezmocy trwogę.On rzekł: «Kto sobie pomaga,Temu dopomogę.»Wżdy z pod stopy lichy płazNa wolność się pręży:Mamyż leżyć jako głaz,Gdy nas wróg ciemięży?Hej! olbrzymów dawna krwi, obudź nas ze snu!Zemsta mu!
Wróg podobny do onegoZdeptanego węża,Jednych kusi, drugich truje,A wszystkich rozprzęża.Póty jemu w świecie stać,Póki mętne matnie,A więc on na rodną braćZbroił dłonie bratnie!Za tysiące spadłych głów na katowskim pniuZemsta mu!
I wróg, jak dziki satrapa,Hańbi nasze córki;I przy pieśni niewolnikówSzare kręci sznurki —Potem w ziemię wbija słup,Porywa nam synaI na czarnych ptaków łupNa sznurku upina — —Więc za każdą taką nić skrwawionego lnu,Zemsta mu!
Słowo święte, słowo wiaryWróg oddechem ziębi,A więc pieśń o zemście naszejSkryjmy w serca głębi:
A tam niechaj tajnie w nimJak wulkan się chowa —Tak w pieczarach dawny RzymSkrywał prawdy słowa —Aż wyleci kiedyś w świat nakształt pieśni chrztu:Zemsta mu!
A ty Panie! co w swym rękuWażysz nasze losy,Boże wielki! dla tej pieśniOtwórz swe Niebiosy!A gdy przyjdzie ów dzień nasz,Ów dzień upragniony,Ty aniołom swoim każ,W cztery świata stronyNa miedzianych trąbach grzmię hasłem w onym dniu:Zemsta mu, zemsta mu, zemsta mu!
Comments
Loading comments…