Polihymnia
Fałszywe uczuciaw świecie kłamliwym!Lecz mej miłościświatło przedziwnew ciemności świecina końcu drogi:Ze łzami w oczach,z jękiem żałosnym,blada dziewczynaw czerń przyodziana.Jest tajemnicą.I jakby czekała.Oczy jej błyszcząniczym w chorobie.Topić się zdajądłonie woskowe.Na chudym policzkugorzkie zostałyresztki uśmiechu,uśmiechu, co gaśnie!Wyrzec nie sposóbust jej maleńkich,bez barwy żadnej,zawsze w milczeniu.Pokocham cię, Muzo,o północy kiedyś.I oczy twojecałować będę,aby móc znaleźćw ich wodach głębokichśmierci gromadyi sny szczerozłote,i jedno słowo,które światem rządzi,i światło przedziwnemojej miłości.
Comments
Loading comments…