Bohater (Baczyński)

„Zato i rycerz nie lada gwałtownik,lecz ów co czeka...” (C.K.N.)

Bohater.

On w wielości stoi pośród rzeczy,które rosną w potwornej przemianie,pośród roślin przezroczystych mieczy,pośród zwierząt, ludzi, a poznaniebędzie obce mu, by trudniej byłowielość formy połączyć w miłość.

Więc się mienić będą i brunatniećz złotych formach dojrzałe oczy,to obłoki będą dnem się toczyć,dnem tych spojrzeń, by nie było łatwiejsnów od ludzi, kamieni od rąkporozróżniać, a gradu od trąb.

A ten, który przeciw niemu zawołao swej sile i wstrząśnie owademwszechmałości — Przejdzieprzejdzie w apostołaprzemartwiały swej słabości jademi ze strachu potęgę głoszącyw pięści zmienić chce gwiazdy i słońce.

On w wielości stoi. Wśród kaskadytryskającej mleczem i tonami,a nie spadnie choć poryty grademi nie wiedząc, gdzie koniec — nie skłamie.Ani w bojach zjednoczy się w ogień,ani w ludziach nie przystanie z trwogi.

I nie wiedząc choć otchłań zobaczyi nie wierząc w wiarę, która depczeczuciem światła łącząc przez powietrzetak gwiazdami i łzami zapłacze.Ręce kładąc prosto w tęczę tonusklepi ziemię z niebem nakształt domu.będzieBędzie człowiek w ludziach, zieleń w zieminad wiekami trwający ciemnymi.

Comments

Loading comments…