Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy i płakaliśmy

Translated from English by Zofia Trzeszczkowska

U wód Babilonu siedliśmy ze łzami,A ten czas okropny w pamięci nam stał,Gdy wróg, brodząc we krwi pod grodu bramamiSzturmem święte mury Jeruzalem brał,

A córy Syonu rozdzielając z nami,Śród jęków i płaczu na obczyznę gnał.Gdyśmy na prąd rzeki patrzali boleśnie,Co wolno u naszych przepływała nóg,„Śpiewajcie! — wołano — hej, gdzie wasze pieśni?“Nie, tego tryumfu nie doczeka wróg!Wprzód zbezwładnionéj dłoni ręko każda zeschnij,Nim ktoś z nas przed wrogiem harfy tknąćby mógł.Na gałęziach wierzby harfa zawieszona,O Solimo, wolnym winien być jéj ton;Jedyna pamiątka przez nas uniesionaW dniu, gdyśmy twéj chwały oglądali skon:Dziś go nie wywoła ręka ujarzmiona,I z głosem zwycięzcy nie zmiesza się on!

Comments

Loading comments…