O, ty zagasła
Translated from English by Zofia Trzeszczkowska
O, ty zagasła w piękności swéj kwiecie!Głaz ciężki grobu twego nie przygniecie;Ale co wiosna nad świeżą darniną,Najpierwsze w roku róże się rozwiną,I cyprys smutne gałązki rozplecie,I nad szemrzące fale lazurowe,Często w niemocy boleść skłoni głowę,A myślą tonąc w zadumie głębokiéjOdejdzie z żalem, przyciszając kroki;Szaleństwo! Zmąciż szmer te sny grobowe?
Ach, próżno płakać! Wiemy, że śmierć głuchaNie dba na boleść i skargi nie słucha;Czyż przez to skarg mniéj? lub mniéj łez żal roni?Ty sam, co mówisz mi: „zapomnij o niéj!“Zbladłeś — i twoja powieka nie sucha.
Comments
Loading comments…