Posępny duch mój (Byron, 1895)

Translated from English by Zofia Trzeszczkowska

Posępny duch mój... O niech twoja rękaO struny harfy potrącić pośpieszy;Niech z pod pieszczonych palców twych piosenkaŁagodnym szmerem ucho me ucieszy.Jeśli w mém sercu tli choć skierka małaDrogich nadziei — ten dźwięk ją dobędzie;Jeśli łza jedna w tém oku została —Spłynie — i mózgu palić już nie będzie...

Lecz graj pieśń dziką, głęboką, co wzrusza,Niech pierwszy akord weselem nie brzęknie:Pomnij, minstrelu, łez żądna ma dusza,Gdy łzy nie trysną — serce moje pęknie...Ach, bo to serce zdawna bólu syte,Bezsenne, milcząc znosiło swą nędzę;Dziś czas już skończyć — niech pęknie rozbite,Albo — niech pieśni ulegnie potędze.

Comments

Loading comments…