Historye naiwne — całość
W cichy grób ją położyłem,W ciemny i odległy...Do aniołów zanosiłemModły, by jej strzegły...
A nazajutrz niezabudkęNa grób jej zaniosłem,Prosząc szeptem, aby byłaMej miłości posłem.
I codziennie przychodziłemNiezabudkę pieścić,Czyli niema mi też czegood zmarłej obwieścić.
Niezabudka zwiędła wkrótce,Z zimna posiniała...Moja zmarła niezabudceNic nie powiedziała...
Jezusiku Chrystusiku,Mały Panie Boże,Stoisz goły, bez koszuli,Na zimnie, na dworze.
O, tak stać na zimnie, deszczu,Kiedy brudna słotaWali w oczka Ci i w piersi,Pewnie‑ć nie ochota.
Ale kiedy ociec kazał,Nie trza się sprzeciwić!Ociec‑gazda wszystko‑ć daje,Byś się mógł wyżywić.
Ale smutno Ci być musiZdala od rodzinyStać samotnie, na odludziu,W tym krzaku maliny...
Mały Jezu, czy Ty kiedyJadłeś te maliny,Co naokół Ciebie rosną?To własność wójciny...
— — Co Ty stoisz, ino słuchasz,A nie piśniesz słowa?Czyś Ty zawsze tak milczący?Możeś Ty niemowa?
Hej, malutki! A czy widziszBiały sad sąsiada?Tam codziennie Franek z JózkiemPo jabłka się skrada...
Panie Jezu, przyjdę wieczór,Ciemność będzie sprzyjać;Pójdziem razem do sąsiada,Będziem jabłka zbijać...
Potem w krzak się ukryjemy,Ja na pół podzielę;Nikt ubytku nie spostrzeże...Jabłek jest zbyt wiele.
No, czy pójdziesz? Milczysz jeszcze...Nie bój‑że się zgoła!Nie zobaczą, gdy nie zdradziszKtóremu ze sioła.
Jakiś smutek w Twoich oczachDziwny się maluje...Ja ci mówię, że kto pójdzie,Ten nie pożałuje!
Myślisz, żeby mógł on na nasZasadzkę nastawić?Boisz się! Ou... już nie przyjdę...Nie umiesz się bawić!...
Umarła bajka... Zasnęła królewnaZaczarowana i królewicz z bajek,Ukończył gędźbę swą czarowną grajekI już umilkła baśni lutnia śpiewna...
Umarła bajka, żegnana westchnieniem;Stół samodajny, kiesa pełna zawsze,
Król siwobrody, rozpacze najłzawszeZniknęły cicho, stając się wspomnieniem.
Umarła bajka... Słucham jeszcze grajkaI duszę poję zmilkłych ech szelestemI zasłuchany, zadumany jestem,Chociaż wiem dobrze, że skończona bajka...
Comments
Loading comments…