Ślizgawka (Konopnicka, Noskowski, 1905)

Równo, równo, jak po stole,Na łyźewkach w dal...Choć wyskoczy guz na czole,Nie będzie mi żal!

Guza nabić — strach nie duży.Nie stanie się nic:A gdy chłopiec zawsze tchórzy.Powiedzą, że fryc!

Jak powiedzą, tak powiedzą,Pójdzie nazwa w świat;Niech za piecem tchórze siedzą,A ja jestem chwat!

Comments

Loading comments…