A żebyś ty (Konopnicka, 1915)
A żebyś ty, jasne słonko,Wiedziało,Co na ziemi jeszcze cieniówZostało,Nie padałobyś tak rychłoZa góry,Za te lasy, w płaszczu tkanymZ purpury!
Krótki dzionek do wieczoraOd wschodu...Nie roztaje pierś zakrzepłaNarodu...Nie nabiorą światłem myśliCzłowieka,Kiedy słonko tak nam prędkoUcieka!
Oj, żeby to już nad ludźmiSmutnemiUderzyła jasność duchaPo ziemi!Żeby w światło się podniosłyPowiekiI przyszłości dzień już nastałNa wieki!
Comments
Loading comments…