Dziadek (Konopnicka, 1922)
Oj ten mały ŻuczekWielkie nic dobrego,Warczy, naszczekujeNa dziadka siwego.
Warczy, naszczekuje,Ujada od proga,Kiedy siwy dziadekProsi w imię Boga.
Siwy dziadek stary,Ma lat ze sto może;Tem się tylko żywi,Czem go kto wspomoże.
Nie ma on zagrody,Ani własnej chaty;Wszystko stracił w ogniuPrzed dawnemi laty.
Tylko ma sukmanęNa grzbiecie łataną,I ten kij sękaty,I torbę parcianą.
Na zmęczonych nogachMa trepki lipowe,I czapkę z barankiemNa swą siwą głowę.
A w tej siwej głowiePiosenek bez miary!— Pójdź-że nam zaśpiewaj,Mój dziaduniu stary.
My sobie posiedzimJak wróbli gromadka,A ty, Żuczku, wara!Od siwego dziadka.
Comments
Loading comments…