Grzeczny Mruczuś
Spójrzcie, jaki Mruczuś grzeczny,Chociaż jeszcze tak maleńki!Jakto sobie ślicznie siedzi,Wdziawszy kurtkę i spodeńki.
Tata musi łapać myszy,Mama dość ma pracy w domu;Ciągle bawić się z Mruczusiem,Sami wiecie, niema komu.
Mruczuś, choć tak jeszcze mały,Doskonale to rozumie;Nie przykrzy się mamie, tacie,Sam się bawi jako umie.
To z biczyka sobie trzaska,To piłeczkę w górę rzuca,To — wio! woła, i na sznurkuCiągnie raźno swego kuca.
Mama zajrzy raz i drugi,Uśmiechnie się do syneczka,I przyniesie na miseczceTo bułeczki, to znów mleczka...
Mruczuś wesół, rad zajada,Nie krzywi się, nie narzeka...Ejże, dzieci! Czyżby kotekMiał być mędrszy od człowieka?
Comments
Loading comments…