Hajdamaki

Przyleciała wieść o Barze,Nad tę Newę siną,Przeraziła Moskwę całąRazem z Katarzyną.

— Twarde życie u tej Polski,I dusza rogata!Trzeba wzburzyć przeciw bratuRodzonego brata!

Póki trzyma lud ze szlachtą,Póty Polska stoi!Trzeba zerwać jedność w Polsce,Dalej, słudzy moi! —

Nieście między lud hramotę,Że mu daję wolę,Dajcie pisać pismo złote,Niech szlachtę wykole! —

Uderzyły popy czołemPrzed swoją carycą,Nakryła się UkrainaCzarną nawałnicą.

O nieszczęsna Ukraino,Nieszczęsne Podole,Oddałaś ty wolność Polski,Na carycy wolę!

Jak szerokie ziemie twoje,Tak się Moskwa krząta,Kuje spisy już Żeleźniak,Poi lud pan Gonta...

Święcą popy w cerkwiach kosy,Rozdawają noże,Zapłonęły ogniem dwory,Słońce zgasło boże...

We krwi stoi Humań własnej,Stoi Śmiła w męce,W Żwinogródce krzyczą dzieci,Matki łamią ręce...

O nieszczęsna Katarzyno,Zdrajczyni na tronie,W tej krwi, co tam rzeką płynie,Imię twe zatonie!

Comments

Loading comments…