Iskrą wieczności...

...Iskrą wieczności jestem...

I jestem pielgrzymem.Dzisiaj jeszcze przeminę,Za chwilę, za godzinę,Z ognisk pastuszych dymem,Co rozwłóczą wieczoremSine smugi pod borem,A ugasają pod ros pełną nocą...Dzisiaj rozbratan jeszcze będę z mocą,Która od zorzy do zorzy mnie trzyma,A słońce mnie złotemi nie ujrzy oczyma.............

Iskrą wieczności jestem...

W wygasłym popieleTrwać będę aż do świtania.A zaś we własnem zgliszczu się rozbielę,Rozjarzę, rozczerwienię,Przygryzę szarość prochów mojego posłania,I zanim w rosach wykąpie się zorza,Nim słońce senną głowę podniesie z za morza,Uderzę w życia płomienie!

Comments

Loading comments…