Jak było na Litwie
— Hej, orle ty biały,Na skrwawionej błoni,Czemuż niema przy twym bokuLitewskiej Pogoni?
Czy w swych czarnych borach,Tak zagłuchła Litwa,Że jej echem nie dolata,Racławicka bitwa?
Czy my to nie byli,Od wielkiej godziny,Zygmuntowskiej Unii sławnejJednej matki syny? —
— Ozwały się echa,Senny kraj się budzi,Pierwsze wstają Szawle dzielne,Na tej świętej Żmudzi.
Pierwsze Szawle wstają,Do szabli do korda —Nie zastraszy ich bagnetemTa moskiewska horda.
Jako jasna zorzaZłocistemi głoski,Świeci mężny tam ZawiszaŚwieci Niesiołowski.
Wstaje ród ProzorówI Giedrojcie wstają —Za ojczyzny miłej wolnośćWalkę ogłaszają.
O cudnież przez wieki,Jak gwiazda zaświeci,Imię dzielnych tych wojakówNa wnuki i dzieci!
Comments
Loading comments…