Kapitulacya Warszawy
Nie utrzymał cię, Warszawo,Nasz bohater młody!Napiły się konie wrogaTej wiślanej wody!
Napiły się konie wody,U krwawego brodu,Ale honor niezdeptanyNaszego narodu.
Książę Józef zdał Warszawę,Ale wyszedł z bronią,Z biciem bębnów, ze sztandarem,Z Orłem i z Pogonią.
Opatrzył się wróg zapóźno,Strzedz granicę skoczył.Tam jenerał Sokolnicki,Bitwę z Moskwą stoczył.
Dwa ataki wstrzymał wroga,A trzeci odpiera,A wojakom Kraków staryBramy swe otwiera.
Comments
Loading comments…