Kto z nas pomni...

...Kto z nas pomni przedczas ony,Gdyśmy — Duchy-Tworzyciele —Unosili się na wichrach,Nad wodami wszechżywota,Wszechmyślący i wszechsilni?

Każda myśl promieniem była,Każdy promień — twórczą siłąOdbijał się w wodach życiaNowym kształtem, załamanymOd promiennej myśli Duchów.

Lotny, lekki był kształt wszelki.Tchnienie nasze go zwiewało,A ze zwianej mgły znów innyKształt rodziło twórcze tchnienie,Równie lekki i rozlotny.

Świat to mar był tak przejrzystych,Że duch skroś nich szedł świetlącyI paliły się promienneSiedmiobarwną myśli tęczą,Rozszczepioną nad wodami.............Wieki, mgnienia nieśmiertelnychŹrenic, co z wieczności patrzą,

Przeminęły, a my, Duchy,Nie wysnuli ani cząstkiTwórczej myśli, twórczej siły.

Coraz nowym lotem, ruchem,Coraz nowe tworzym kształty,Rozwiewając i zwiewającCałe światy promienisteNad wodami wszechżywota.............Aż raz powiał rój rozlotnyTak uroczych mar, tak cudnych,Żeśmy Duchy-Tworzyciele,Zawściągnęli nasze loty,Zawściągnęli twórczą siłę.

I wnet tęcza, rozszczepionaRuchem światła, myśli ruchem,Spłomieniła wszystkie barwyW jedną czerwień, w żar purpury,I buchnęła ogniem żądzy.

I oblały ognie żądzyMar uroczych kształty senne,I zatężał kształt wszelakiW jawę ziemi, w jawę życia.A tak — gliną jest uczynion.............Nie odbijał teraz w sobieBoskich promion twórczej myśli,Nie rozwiewał się jej ruchem,Lecz oporną stanął bryłąPrzeciw Duchom-Tworzycielom.............Wieki, mgnienia nieśmiertelnychŹrenic, co z wieczności patrzą,Przeminęły, a my, Duchy,

Rozbijamy twardą pracąTę oporną, głuchą bryłę.

Ziemia-glina znowu musiNabrać, wchłonąć tyle ducha,Tyle światła przepromienić,By się poddać twórczej myśliW każdym głuchym swym atomie.

Muszą Duchy-Tworzyciele,Unoszący się na wichrach,Rozwiać w polot ziemię-glinę;A to jest ich wielka praca,Praca wieków i trud trudów.............Niema chwili, ni godziny,By w nią duch nie bił swym młotem,Od poszeptu głuchych przeczuć,Do piorunu uderzenia —By nie kruszył ziemi-gliny.Aż czas przyjdzie, że znów z żądzyWyzwolona ziemia-glinaRozlotnym się kształtem stanieNad wodami wszechżywota.

Comments

Loading comments…