Modlitwa (Konopnicka)
»A dam świadkom moim,iż prorokować będą...A gdy dokończą świadectwa,zaś pobici będą...«Apok. IX.
Z proroków owych daj mi być pobitych,Nad których śmiercią klaskają kramarze,I upominki do rąk swych niesytychŚlą jedni drugim w radosnym rozgwarzeI w dobrej myśli, iż oto ustałoSłowo, trapiące ich duszę ospałą.
O, nie dlatego, iż tych umęczonychPo trzech dniach duchy wskrzesiły żywiące,Iż na jutrzenkach klęczący czerwonychZaś oglądali zbawienia to słońce,O którem — długo przed rannych zórz wschodemSzli, prorokując pomiędzy narodem...
Ale dlatego, iż ziemia ta cała,Jak młotem — musi tak słowem być bita,Iżby skrę ducha ze siebie wydała...I jak lemieszem, co porze łan żyta,Słowem być musi krajana do wnętrza,Iżby w niej warstwa rodziła gorętsza...
Ale dlatego, że wszelkie powietrze,Którego słowo nawskroś nie przesiecze
W czworo stron świata i tak go nie przetrzeBłyskawicowem ostrzem, jako miecze,Tęchnie i ludom w pierś jadem się wpija,I co je żywić miało — to zabija!
Comments
Loading comments…