O co się modlić (Konopnicka, 1922)
A czy wiesz, dziecino miła,O co ci się modlić trzeba?Ot, by ziemia ta rodziłaDużo zboża, dużo chleba.
O te pszenne, żytnie kłosy,O len miękki, o len siwy,O wieczorne srebrne rosyDla tej łąki, dla tej niwy.
O te jabłka na jabłoni,Co ocienia sady nasze,O tę cichość porankową,W której dzwonią piosnki ptaszę.
O jaskółek pełną strzechę,O skowronka na tym łanie,Tym, co placzą — o pociechę,Tym, co cierpią — o wytrwanie.
Dla tych ramion, co się trudzą,Ty się, dziecię, módl o siłę,Dla rzuconych w stronę cudzą,O swój krzyżyk i mogiłę.
O to jasne słonko Boże,Co je chmury skryły w niebie,A na samym już ostatkuMódl się za mnie i za siebie.
Comments
Loading comments…