O Jaszczołdzie

Nie bądźże nam wiarusie,Zapomniany w tym hołdzie,Ty ułanie nasz dzielny,Nasz wachmistrzu Jaszczołdzie.

Pod wiatrakiem z trębaczemStał tam Jaszczołd na wzgórzuA przez pole gnał owczarzStado owiec wśród kurzu.

Patrzy Jaszczołd, wróg waliAż tumany się wzbiły,Więc zakrzyknie: Trąb bracie,Co masz ducha i siły!

Trąbi trębacz, aż głucho,Nad owcami kurz wali,A wróg myśli, że polskiePułki nagle spotkali.

Więc zatrąbią na odwrótI zmykają cichaczem...A za nimi nasz JaszczołdZ swym kompanem trębaczem.

Comments

Loading comments…