O krasnoludkach i o sierotce Marysi — III

— Witaj dobry człowiecze!Bóg cię weź w swoją pieczę!Śpiesz się, nim noc uciecze!

Na dyszel, na rozworęSiadł król w dobrą porę,Na dyszlu, na rozworzeJedź, jedź, w imię Boże!

Kamień w lewo, kamień w prawo,Jedźże prosto, jedźże żwawo!...

Na pola, na gaje,Na łąki, ruczaje,Na ciepłe wyraje!...

— Główeczkę makową,Toli dobre słowo!...

Koń twój, wóz twój,A co na nim — nasze!Kiep ten, kto daDmuchać sobie w kaszę!

— Hej bogacz! ladaco.Ten brzydzi się pracą,Choć żyje — to na co?

— Liczym ziarna piasku,Liczym krople w zdroju,Krople rosy w trawie,Krople potu w znoju!Liczym kwiaty w łąkach,Liczym liście w borze,Zapisujem pięknieNa brzozowej korze!

Comments

Loading comments…