O krasnoludkach i o sierotce Marysi — IV — IV
Sieroto, sieroto,Co masz główkę złotą,W oczach błękit nieba,Czego ci potrzeba?
— Nie trzeba mi srebra,Nie trzeba mi złota,Jeno onej wierzbyU własnego płota!
Sieroto, sieroto,Co masz główkę złotą,Czy wody, czy chleba,Czego ci potrzeba?
Nie trzeba mi chleba,Nie trzeba mi wody,Tylko tej rodzonej,Domowej zagrody!
Sieroto, sieroto,Co masz główkę złotą,Czego sobie pragniesz,Prośże teraz o to!
— O, moi ptaszkowie,Mam was prosić o co!Niechże mi się przyśni,Matuleńka nocą!
— Jeszcze nie pora, jeszcze nie czas,Kto nas rozłączył, ten złączy nas!
— Prędko przy pracy przemija dzień,A wiek i życie — to tylko cień.
— Staje piasku, staje wody,Rok urodzaj, a dwa głody!
...Graj, pastuszku, graj,Bóg ci pomagaj!
Pójdźcie, pójdźcie, gąski moje,Pójdźcie, pójdźcie do domu!Noc nadchodzi, ja się boję,Bronić mnie niema komu.
Comments
Loading comments…