O Maryanie Langiewiczu

A Langiewicz w górach siedzi,W Świętokrzyskich górach,Zbił Moskali w Bodzentynie,Zbił ich na Mazurach.

Tam pod Jedlnią, pod Szydłowem,Krzyżują się drogi —Tam z drużyną swą LangiewiczMężnie bił swe wrogi.

Oj wy lasy, oj wy góry,Głośne echa macie,Wy Maryana LangiewiczaImię powtarzacie!

Dyktatorem się ogłosił,Lecz pierwej był długoBohaterem i żołnierzem,I ojczyzny sługą!

Póki góry ŚwiętokrzyskieBędą w Polsce stały;Póty imię Langiewicza,Swej nie zbędzie chwały!

Comments

Loading comments…