O Padlewskim
A w Zielonej, w MyszynieckiejHukają puszczyki —To Padlewski Zygmunt dzielnyZwołuje Kurpiki!
A w Zielonej, w Myszynieckiej,Tam się echo goni,To Padlewski Zygmunt dzielnyWoła lud do broni!
Zwołał wierne swe Kurpiki,Zwołał w imię Boga,Pod Myszyńcem bitwę stoczyłI pokonał wroga!
I znów cicho w puszczę zapadł,Jakby go nie było...I znów runął gdzieś na Moskwę,Zmierzył się z jej siłą!
Aż wywiedli go MoskaleZ puszczy tej na pole,Otoczyli, i rannegoUwieźli w niewolę!
Płaczą Kurpie i KurpiankiSwego bohatera...Nie odbije go już MoskwieKosa, ni siekiera!
Tam gdzie modra Wisła toczySwoje srebrne piany,Padł Padlewski, wódz Kurpików,W Płocku rozstrzelany!
Myszyniecka puszcza szumi,Szepce swe pacierze..A Kurpiki dotąd prawiąO swym bohaterze!
Comments
Loading comments…