Po drodze tej...

Po drodze tej bez końcaChodziliśmy we troje:Ten jasny promień słońcaI ja i — serce moje.

Ja byłam wędrownicąW krainę marzeń złotą,A słońce — dnia źrenicą,A serce me — sierotą.

I szliśmy w ludzkim tłumie...Słoneczny promień — w złocie,A za nim ja — w zadumie,A serce me — w tęsknocie.

I przywiał wiatr obłoki,Co promień słońca skryły...Ja — poszłam w świat szeroki,A serce — do mogiły.

Comments

Loading comments…