Kto czuwa
Poezye. Serya druga
Kto czuwa ze mną?...W noc cichą, w noc ciemną,Gdy zmrok przejrzysty nad ziemią zapadaNiosąc sny lekkie, z mgły srebrnej utkane,
Gdy tylko gwiazda oczy zadumaneOtwiera, w ciemnych lazurach drżąc blada,Kto czuwa ze mną?Czy ty, o morze co bezsenne łożePorzucasz, wiecznym parte niepokojem,I czołem bijesz o brzeg dziki, pusty,I skargi gorzkie spienionemi ustyCiskasz pod niebo — i rwiesz się przebojem...Czy ty, o morze?...Czy ty, płonąca pustynio bez końca,Co nad spalonem okiem nie masz powiek,I suchą, wiecznie otwartą źrenicą,Z beznadziejnego pragnienia tęsknicąPatrzysz w niebiosa z rozpaczą, jak — człowiek!Czy ty, płonąca?Czy ty, o ciszo! którą duchy słyszą,Jak w lekkie skrzydła uderzasz nad światemI oblatujesz senne widnokręgi,I śpiewasz hymny z gorejącej księgiNocy i szepcesz z białej róży kwiatem...Czy ty, o ciszo!...Czy tęskne szumy, które pieśń zadumyPonad lasami uśpionemi niosą —I nocą idą, jak tułacze smutni,Co nie zabrali z domu nic, prócz lutniO strunach pełnych łez, lecących rosą...Czy tęskne szumy?
Czy wy, powoje, co kielichy swojePowiewom nocy otwieracie rade —I, jakby gwiazdy, co na ziemi kwitną,W zmierzchu wschodzie jasnością błękitną,I w srebrnych blaskach chwiejecie się blade...Czy wy, powoje?Czy ty, daleki! co tęskne powiekiSamotny wznosisz w gwiaździste błękity...A lecąc myślą tam, gdzie wszystko świętsze,Czystsze, jaśniejsze, trwalsze i gorętsze,Chwytasz promyczek z przeszłości odbity...Czy ty, daleki?...
Comments
Loading comments…