Albo mi ptaszkowie...
Poezye. Serya druga — Na fujarce
Albo mi ptaszkowieSwoje skrzydła dajcie,Albo mi przed chatąNocką nie śpiewajcie!..Ani ja w tęsknicyWytrwać sercem mogę...Ani z wami leciećW oną ciemną drogę!Oj nie tak się trzymaWłasny cień człowieka,Jako smutek tego,Co przed nim ucieka!..Chodziłem za pługiem,Chodziłem za broną...A wszędy poniosłemDuszę zasmuconą!
Żebym takie miejsceWiedział na tej ziemi,Gdzie tęskność nie trafiZe łzami swojemi;Tobym tam przez latoChociaż pasał konie,I wesołe pieśnieŚpiewał na wygonie!..Hej!..
Comments
Loading comments…