Otrzyj czoło

Poezye. Serya druga

Otrzyj czoło, wiosko licha,Dosyć potu już!Nocka idzie, nocka cicha,W wianku białych róż na głowie,W wianku białych róż.Rzędem stoją jasne kosy,Na nich ćmią się łzy...Albo może z łąk tych rosy,Albo oddech mgły w parowie,Albo oddech mgły.Hej! sukmaną wyszarzanąOtrzyj, chłopie, stal!Nie świeć ludziom łzą przelaną,Ty się Bogu żal w złej doli,Ty się Bogu żal!

Dosyć się łez starło połąZgrzebnej szmaty tej...I te wsiąkną... Hej! wesołoHuknij pieśnią! hej, po roliHuknij pieśnią... hej!...A obsiądźcież wkrąg ognisko,Płomień buchnie wnet!Bóg daleko — nędza blisko,A dola gdzieś het, za górą...A dola gdzieś — het!Kto mi druhem, kto mi kumem,Niech mi poda wtór!Serca — biciem, lasy — szumem,I ten ciemny bór — wichurą,I ten ciemny bór!

Comments

Loading comments…