Szumiące zdroje

Poezye. Serya druga

Szumiące zdroje, przepaściste zdroje,Co z głośną skargą niesiecie swe brzemię,I nienawiści, i gorycze swojeZ pianą wściekłości ciskacie o ziemię!Szumiące zdroje! o jakże wam błogoRzucać się w kaskad namiętne wybuchyI przelatywać po szczytach, jak duchy,Które nie mają nad sobą nikogo!

Jakże wam błogo! — Lecz jest kraj daleki,Gdzie cicho płyną potoki i rzeki,I nurty swoje, jako łzy tajone,Toczą milczące, smętne, zatrwożone.Tęskno ich szumy, ich szepty tułaczeSłyszą tam ludzie przez sen, przez przeczucie:I własne bóle zgadują w tej nucieStłumionej, która u brzegów gdzieś płacze.

Rettenbach.

Comments

Loading comments…