Wieczorny dzwon
Poezye. Serya druga
Wieczorny dzwon, wieczorny dzwonPochwycił duszę mojąI uniósł ją do lubych stron.Gdzie gwiazdy we łzach stoją!Tam z łąk i pól, tam z łąk i pól,Westchnienie ciche leci,I piersi żar, i męski ból,W mokrych źrenicach świeci.Rozwiał się czar, rozwiał się czar,Co trzymał mnie w zachwycie,U stóp tych skał, olbrzymich mar,Stojących w mgły błękicie!Wskróś rzek i gór, wskroś rzek i gór,Czuję cię, wiosko droga!I słyszę twój szumiący bór,I widzę krzyż u proga,
I łzy i znój, i łzy i znój,Co cię od wieku poją...O kraju mój, o kraju mój!Znów jestem twoją, twoją!..
Ischl.
Comments
Loading comments…