Do pieśni
Poezye. Serya trzecia
Czasem my pospołu smętnie łkali —— Pieśni.Czasem my się razem płocho śmiali— Pieśni!Czasem echem grało serce bratnie,Czasem ludzie wcale nie słuchali— Pieśni.Czasem brałaś pochodnię zadumy,Czasem w dudki my taneczne grali,— Pieśni.Czasem miałaś skrzydła motylowe,Czasem smocze pióro, co się skali— Pieśni.Czasem spałaś na piersiach dziewicy,Czasem — kędy za prawdę konali— Pieśni!
Czasem czarom wieczystym przyrody,Czasem sztuce poklask my dawali,— Pieśni!Czasem noc nam zeszła przy puharze,Czasem my się z sobą rozłączali— Pieśni!Czasem bój my zwodzili z głupotą,Czasem z szczęściem, zawsze z prawem stali,— Pieśni!Przecież nigdy nie zgięli my szyi,A poczciwie twardy chleb łamali —— Pieśni!Nigdy wielkim nie brzmiałaś przedajnie:— To twój tryumf wpośród losów fali —— Pieśni!
Comments
Loading comments…