Pod lasem
Poezye. Serya trzecia
IV.Pod lasem
Spojrzę ja rankiem, spojrzę wieczoremZ tej jedlinowej górki,Aż ci tu niebo płynie jeziorem,Całe w różane chmurki...Gdzieś światłość bije, gdzieś dzień przepada,Przez gąszcze, przez wyręby,A tam coś szepce, skarży się, gada,Między staremi dęby.W modre się koła woda rozpryska,Szuwarem ptastwo pluszcze,Do wody jeleń przez wrzosowiska,Przez dzikie czesze kuszcze.Tam!... Trąbkę słychać!... Echo gra w borze...Dalekie padły strzały...A jeleń stanął, podniósł poroże,W głos się zasłuchał cały.
I mnie tak w piersi serce kołacze,A tętna warem biją,Może usłyszę, może obaczę,Że nasze lasy żyją!Cisza... zapadły szmery i echaPo lesie wskroś idące,Tylko się błękit świeży uśmiecha,A z liści kapie słońce...
Comments
Loading comments…